Ogłoszenia Gorzów Wielkopolski na M72.pl > Wiadomości > Czytelniczka po wyjściu z marketu skontaktowała się z redakcją: "Pewnie nie tylko ja dałam się nabrać". Co się stało?

Czytelniczka po wyjściu z marketu skontaktowała się z redakcją: "Pewnie nie tylko ja dałam się nabrać". Co się stało?


– Musiałabym mieć ze sobą drabinkę i okulary – przestrzega innych klientów pani Dorota. – Kierowniczka działu wyprowadziła mnie do przedsionka sklepu i pokazała informację napisaną drobnym drukiem umieszczoną wysoko na drzwiach wyjściowych. Treść jest nie do przeczytania, a w sklepie nie ma dodatkowej informacji.

Przeczytaj więcej: https://gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl/czytelniczka-po-wyjsciu-z-marketu-skontaktowala-sie-z/ar/c3-9320535